W amerykańskich wyborach prezydenckich wygrywa ten, kto ma więcej reklam, więcej sztabów lokalnych, więcej ludzi, którzy chodzą po domach i dzwonią do wyborców. I więcej pieniędzy. - Wygramy w Pensylwanii, bo jesteśmy tu mocniejsi - mówi mi rzecznik sztabu Baracka Obamy w tym stanie Zach Friend
czytaj więcej